sport
kolarstwo.sport.walbrzych.pl

Kolarstwo w Wałbrzychu i okolicach, Wałbrzych Miasto MTB, rowery i Wałbrzych.

Ostatnio komentowane
Publikowane na tym serwisie komentarze są tylko i wyłącznie osobistymi opiniami użytkowników. Serwis nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za ich treść. Użytkownik jest świadomy, iż w komentarzach nie może znaleźć się treść zabroniona przez prawo.
Data newsa: 2009-07-24 14:25

Ostatni komentarz: był kochanym bratankiem i świetnym człowiekiem nie zapomnę go nigdy dlatego cieszę że istnieje memoriał bo chociaż tak jest czczona pamięć o nim
dodany: 2013.09.02 14:17:04
przez: danuta
czytaj więcej
POLECAMY
Kolarze mastersi w Górskich Mistrzostwach Polski
2008-11-07 15:31

Zygmunt Pfeifer i Mariusz Hartman, wałbrzyscy kolarze mastersi, dobrze wypadli w Górskich Mistrzostwach Polski w Ustrzykach Dolnych. Ale satysfakcję z tego zepsuł im fakt, że ukończyli wyścig na miejscach uważanych powszechnie za niewdzięczne, bo tuż za podium. Bieszczadzka impreza okazała się trudną rywalizacją, gdyż - oprócz wspinania się na siedem przełęczy - walczyli z prawie 30 - stopniowym upałem. Z naszej dwójki lepiej zaprezentował się Zygmunt Pfeifer, który w kategorii 4A (60 - 65 lat), na trasie liczącej 60 km, zajął czwarte miejsce, a od brązowego krążka dzieliło go na mecie zaledwie 10 sekund. Trudno się więc dziwić panu Zygmuntowi, że duma przeplata się u niego z niedosytem. W jego grupie wiekowej najlepszym okazał się Zbigniew Krzeszowiec, w latach 70. XX wieku uczestnik Wyścigu Pokoju. Mariusz Hartman, w kategorii 2A (39 - 43 lata), spisał się podobnie i zajął piąte miejsce na dystansie 70 km. Niewiele brakowało, by wałbrzyszanin wycofał się na ostatnich kilometrach, na których jego płuca dotkliwie odczuły deficyt tlenu. Pan Mariusz uporał się jednak z kryzysem i ukończył wyścig na końcu pięcioosobowej grupy, z którą uciekał. Obiecał, że w przyszłym sezonie więcej uwagi poświęci treningom w górach i stanie na podium w ogólnopolskich zmaganiach.


- Na mistrzostwa w Bieszczadach część zawodników przyjechała z własną obsługą medyczną i techniczną, ale nie mamy podstaw, by uważać, że rywalizacja nie była pod każdym względem czysta. W takim towarzystwie zajęte przez nas lokaty chyba nie są złe – mówią nasi mastersi. Z kronikarskiego obowiązku należy dodać, że w silnie obsadzonym, 32 – kilometrowym kryterium w Bolkowie, które praktycznie kończyło tegoroczny sezon, Pfeifer w swojej kategorii zwyciężył, a Hartman był drugi za aktualnym mistrzem Polski Kurkiewiczem.
Źródło: (A.Bas.) / 30minut


Wróć
dodaj komentarz | Komentarze: